Gdyby Pałko Koeljo tańczył tango

- Zdecyduj się, czy chcesz być blisko, czy daleko… bo tak jak teraz, to nie wiem, jak mam z tobą tańczyć.
- :D Jakie to pięknie życiowe zdanie!
- Bo tango w ogóle jest życiowe.
- Mhm.
- … To jak?
- Daleko.
I można tyle lat tańczyć najmądrzejszy taniec na świecie… a poza parkietem pozostawać durną jak za pierwszym razem.

Bez tytułu

Czy liczymy się tylko, gdy jesteśmy silni?
Wystarczająco silna, by budzić zainteresowanie. Wystarczająco słaba, by być zdominowana.
Interaktywna kukiełka na hormonalne baterie. Oxitocin full load. Charge me.
Charge me.
Ile mi za to policzysz. Ile Cię będę kosztować. Ile mnie to będzie kosztować. Czas? Czas, nic innego nie mam.

Świerszcze

Zaczyna się od jednego niewypowiedzianego zdania.
Niezrealizowanej chęci napisania.
Przemilczanej histori.
Myśli, którą jednak nie chciałam się dzielić.
Czasu, którego postanowiłam nie mieć.
Potem są emocje, o których nie chcesz słyszeć.
Na koniec ja, której nie chcesz widzieć.
I cień stworzonka, którego potrzebujesz.

Małe kroki cegiełek dystansu.
Małe kroki cegiełek muru.
To jedno niewypowiedziane zdanie, które rozrasta się do dnia ciszy.
Było już zbyt wiele wielkich scen. Z innymi. Zbyt wiele dramatów. Z innymi. Zbyty wiele lat. Zbyt wiele słów. Teraz końcem jest cisza.
Z braku lepszego określenia, nazwij to godnościa. Spokojem. Dojrzałością. Jest idealnie.
Jesteśmy przyjaciółmi. Tak wiele rozmawiamy. Czy jadłeś? Co jadłeś? U Ciebie też świeci słońce?