.

Jeśli  fikcja literacka nie istnieje?
W każdym życiowym labiryncie odbijają się któryś z miliardów już napisanych wątków.
Jeśli artystyczny surrealizm ożywa życiem czytelników?
Gdy dziewczyna rzuca pisane runami listy w budelce w jesienne fale, bo tęskni, przeraźliwie tęskni za światem, do którego by należała?
Gdy dzieciak biega po dachach domków placu zabaw, ćwicząc wiedźmińską równowagę?
Gdy kochanka spaceruje w szpilkach po tafli lustra, bo taką fantazję wieczorem przeczytali?
Gdyby nie zakochała się w Śródziemiu, nie czułaby wyobcowania?
Gdyby nie Gerard z Riwii nie sprawdzałby swoich możliwości dla haustu adrenaliny?
Gdyby nie Kundera nigdy nie wpadliby na seks na szkle?