I didn’t want to fuck you but you’re pretty when you’re mine

You’re made of my rib oh baby
You’re made of my sin
And I cant tell where your lust ends and where your love begin

- uwielbiam Cię.
- po co?
- tak dla orgazmów.

I didn’t want to hurt you
I didn’t want to hurt you but you’re pretty when you cry
I didn’t want to hurt you
I didn’t want to hurt you but you’re pretty when you cry
I didn’t really love you
I didn’t really love you but I’m pretty when I lie

I dlatego lubie mówić z Tobą

Nieskrępowana logiką wymiana myśli. Potocznie- rozmowa
- Ale jestem głodny…. wrócę to się tak najem… szkoda że nie wziąłem wtedy na Syberii tej czaszki żmiji, bym ją teraz wypreparował- Tomek, na jednym wydechu.
- Mhm… lubie takie opalizujące słońce jak dziś- autorka.
- I przywiozę sobie biegówki do Warszawy.
- Albo takie zamglone, perłowe niebo.
- Perhydrol mi się skończył.
- A kiedy pojdziemy na Avatara?