dzienniki autostopowe

Dzień po naszym wyjeździe ewakuowano mieszkańców Mersin. Pożar.
Tydzień po naszym wyjeździe zginęło 15 mieszkańców Osetii Południowej. Ostrzał.
Cyfry mają twarze, oczy i głosy.
Zwłoki stygną w cieple wspomnień ciepłych spojrzeń.
Zapomnienie.

Jesteśmy bezsilni i spóźnieni. Zawsze spóźnieni.
Dzienniki motocyklowe. Dzienniki autostopowe.
Każda podróż wywiera na tobie piętno. I nigdy nie wracasz ten sam. Z każdym zachwytem, śmiechem i zmęczeniem, kilometrem i granicą rozszerza się horyzont świadomości.
Arkadia wspomnień. Kaskady opowieści, rzeki rozmów, bukiety uśmiechów, góry dobrych gestów i lasy serdeczności…
Co zrobisz z tą swoją cudowną wiedzą?

A teraz cicho-sza,
może trafili już Lewana.

więc przy kolacji oglądam kiepski materiał, o tym jak giną ludzie, z którymi piliśmy za Gruzję.